Nowa Zelandia – mini galeria z drugiego końca świata

Nowa Zelandia wzięła nas z zaskoczenia. Pisałem już w poście o Durdle Door, że Sebastian odwiedził nas nie bez powodu – otóż jednym z głównych powodów było dopięcie na ostatni guzik planowanego od roku wypadu do Nowej Zelandii. W trójkę właśnie wróciliśmy z tej wyprawy marzeń, która przeszła nasze nawet najbardziej optymistyczne założenia i oczekiwania. Czytaj dalej „Nowa Zelandia – mini galeria z drugiego końca świata”

Majorka na własną rękę – film – lipiec 2017

Wydaje mi się, że tym razem filmik z wypadu udało mi się złożyć wyjątkowo szybko. Oczywiście obowiązuje mój standardowy disclaimer na moje lenistwo, czyli: film robiony na szybko z kilku ujęć, które wydawały nam się fajne. W niektórych miejscach chciałoby się mieć nakręcony jakiś klip a mamy zdjęcia, w innych na odwrót – mamy filmy a dobrych zdjęć brak, a niekiedy nie chciało nam się nic kręcić, tylko woleliśmy oddać się wypoczywaniu i nie mamy ani filmów ani zdjęć 😉 Jak to Polacy – trudno dogodzić. Ale staram się z każdej wyprawy wyciągnąć jakieś wnioski, żeby z następnej wrócić z czymś fajnym do pokazania. Na następnej mam nadzieję zabrać ze sobą nieco lepszy sprzęt (o dronie nie wspominając). Na Majorkę drona nie zabrałem, gdyż prawo (i kary) są w tym temacie w Hiszpanii dosyć surowe.

Dość gadania, filmik czeka poniżej. Mam nadzieję, że się spodoba.

A jeśli ktoś preferuje zdjęcia (i ewentualnie moje wywody w słowie pisanym) to można je znaleźć pod tym linkiem.

Teraz pozostało już tylko uzbroić się w cierpliwość – następna wyprawa dopiero za niecałe pół roku, ale o tym napiszę chyba coś w osobnym poście przy innej okazji. W międzyczasie pozostał mi do obrobienia jeszcze materiał z naszego wypadu do Polski, a tam też jest nad czym pracować 😉

Praga w 1 dzień

Korzystając z okazji, postanowiliśmy skorzystać ze świetnej propozycji naszych przyjaciół i zabrać się z nimi na wycieczkę pociągiem w celu zobaczenia Pragi – jednego z miast na naszej liście. Z racji tego, że czas mieliśmy ograniczony, postanowiliśmy wybrać się na samodzielnie zorganizowaną, jednodniową wycieczkę. Niestety nie miałem czasu przygotować się do wyjazdu, zaplanować jakiejkolwiek trasy, poczytać nieco więcej o rzeczach, które chcieliśmy zobaczyć. Jednak dzięki temu wyszedł nam świetny, spontaniczny wypad, w trakcie którego przeszliśmy chyba z kilkanaście kilometrów wokół złotej stolicy Bohemii – bez pośpiechu, bez czekania na grupę, bez zegarka w ręku. Czytaj dalej „Praga w 1 dzień”

Portsmouth – Narodowe Muzeum Królewskiej Marynarki Wojennej

Dzisiaj postanowiliśmy skorzystać z poprawiającej się pogody (pojęcie bardzo względne) i pojechać na wycieczkę do Portsmouth. Jakiś czas temu wyczytałem w przewodniku Rough Guides, że na terenie tamtejszej bazy marynarki wojennej znajduje się National Museum of Royal Navy (tłumaczenie w tytule 😉 ) z bardzo ciekawymi eksponatami.

Czytaj dalej „Portsmouth – Narodowe Muzeum Królewskiej Marynarki Wojennej”

Fotobreak

W czasie pomiędzy wyjazdami nie ma zbytnio o czym pisać, dlatego też będę wrzucał od czasu do czasu parę zdjęć czy filmów, które robię głównie dla własnej praktyki.

Ostatnio doposażyłem swój warsztat w latający aparacik, dlatego podejrzewam, że w najbliższym czasie większość zdjęć będzie pochodziła z powietrza 😉

Wszystkie zdjęcia (włącznie z tym w nagłówku) były wykonywane wbrew pozorom tego samego dnia, w lutym. Jak widać, pogoda potrafi być bardzo zmienna o tej porze.

DCIM100MEDIADJI_0375.JPGDCIM100MEDIADJI_0403.JPGDCIM100MEDIADJI_0406.JPG

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑