Kim jesteśmy?

Przez zdecydowaną większość czasu jestem sobą i tyle na mój temat chyba wystarczy 😉
Aby nie powtarzać tych samych historii i uniknąć wysyłania tych samych zdjęć znajomym, postanowiłem założyć blogaska opisującego nasze drobne przygody (nie wiem czy można je nazwać podróżnicze, czy raczej turystyczne). Do tego zauważyłem, że z czasem niektóre detale naszych wycieczek umykają naszej pamięci, więc piszę go też poniekąd dla nas samych. A jeśli komuś przy okazji nasze wspominki i historie się spodobają lub przydadzą – tym lepiej 😉
W większości z tych przygód towarzyszy mi Piękna. Kim jest Piękna? Ano tak jak ja – przez większość czasu jest sobą, ale w odróżnieniu odo mnie jest dodatkowo Piękna, co jej wychodzi znakomicie. Piękna ma również bardzo odpowiedzialną rolę – wysłuchiwania wszystkich moich szalonych, niepozbieranych do kupy pomysłów, akceptowania wydatków na moje rozmaite hobby, jak fotografia, elektronika czy drony oraz wysłuchiwania przemówień na wszelkie losowe tematy, od „co myślisz o tym namiocie”, po poematy o obiektywach, tanich biletach lotniczych, trasach, promocjach itp 😉 Sama przy okazji zaraziła się poniekąd fotografią, konkurując nieustoannie o to kto znajdzie lepsze ujęcia. Piękna, jako zapalona miłośniczka wszelkiego rodzaju zwierzaczków, zazwyczaj swoją uwagę skupia na faunie, co stanowi idealny balans dla mojego zamiłowania do krajobrazów. Moja rola z kolei to nawijać o jakimś pomyśle tak długo, aż w końcu Piękna się zmotywuje. W razie potrzeby jestem również licencjonowany do aplikowania motywacyjnych kopów w tyłek 😉
Razem jesteśmy parą [nie do końca poważnych] ludzi, którym w końcu przyszło powoli realizować swoje marzenia o zobaczeniu kawałka świata. Nie udajemy, że jesteśmy podróżnikami, nie mamy nie wiadomo jakiego doświadczenia. Nie jestem też oczytanym podróżnikiem teoretycznym. Zawsze po prostu ciągnęło mnie do natury – krajobrazów i zwierząt, tak samo jak Piękną.
Jako młodzik przejąłem jedną z lustrzanek mojego Ojca i w ten sposób przekazał mi swoją pasję do kontrolowania czasu poprzez zatrzymywanie światła w jednym, idealnym momencie wartym utrwalenia. Tak to zaraziłem się fotografią. Drugą moją wielką pasją jest awiacja, dlatego wraz z rozwojem dronów, staram również rozwijać się w fotografii powietrznej. Jako amator pracuję nad swoim warsztatem głównie dzięki własnym doświadczeniom, dlatego proszę o wybaczenie wszelkich błędów początkującego, nie obrażę się również za ich wytykanie i praktyczne wskazówki 😉
Razem z Piekną staramy się podchodzić do życia optymistycznie. W naszych podróżach cieszymy się najmniejszymi nawet rzeczami, jak kilka stokrotek na srodku zielonej łąki, ptakiem, który ewidentnie za nami lata przez całą podróż, czy faktem, że deszcz padał tylko przez 80% czasu (bo mogło być przecież gorzej).
Z góry więc uprzedzam – niektóre treści zamieszczane na tym blogu mogą być przesiąknięte tym właśnie hura-optymizmem, który (mam nadzieję 😉 ) może okazać się zaraźliwy. Dlatego przed użyciem bloga skonsultuj się ze swoim lekarzem lub biurem podróży, gdyż każdy post zagraża twoim planom urlopowym 😉