Praga w 1 dzień

Korzystając z okazji, postanowiliśmy skorzystać ze świetnej propozycji naszych przyjaciół i zabrać się z nimi na wycieczkę pociągiem w celu zobaczenia Pragi – jednego z miast na naszej liście. Z racji tego, że czas mieliśmy ograniczony, postanowiliśmy wybrać się na samodzielnie zorganizowaną, jednodniową wycieczkę. Niestety nie miałem czasu przygotować się do wyjazdu, zaplanować jakiejkolwiek trasy, poczytać nieco więcej o rzeczach, które chcieliśmy zobaczyć. Jednak dzięki temu wyszedł nam świetny, spontaniczny wypad, w trakcie którego przeszliśmy chyba z kilkanaście kilometrów wokół złotej stolicy Bohemii – bez pośpiechu, bez czekania na grupę, bez zegarka w ręku.

Praga

Jak już wspomniałem, do Pragi postanowiliśmy wybrać się pociągiem. Po jednej wizycie mogę śmiało stwierdzić, że był to świetny wybór, bo nie wyobrażam sobie błądzenia po tych wąskich uliczkach pełnych turystów. Wyjechaliśmy wcześnie rano i z zapasem czasu dojechaliśmy w okolice Bohumina, skąd odjeżdżało nasze pendolino do Pragi. Dobrze, że mieliśmy mały zapas czasu, bo z powodu problemów z GPSem nie potrafiliśmy zlokalizować dworca. Tutaj drobna rada: pytając Czechów o drogę, możemy śmiało mówić po polsku (szczególnie w miejscowościach leżących przy granicy), jednak pytając o dworzec kolejowy, warto użyć słów: vlak, stanica lub nadraźi, nie zaś „gdzie jest dworzec PKP”, co może powodować wydobywanie się komiksowej chmurki ze znakiem zapytania z uszu napotkanego Czecha 😉

Pomimo drobnej obsuwy, do pociągu dotarliśmy na czas. Czeskie pendolino okazało się strzałem w dziesiątkę – czyste, szybkie, z darmową wodą, miłą obsługą, bardzo przyzwoitym internetem – a przy tym wszystkim – w bardzo sensownej cenie. Za bilet w dwie strony (kupowany z jednodniowym wyprzedzeniem) zapłaciliśmy nieco ponad 100 zł od osoby. Bilet zakupiliśmy przez internet na stronie http://www.cd.cz – na wszelki wypadek warto zabrać wydruk biletu oraz koniecznie dowód tożsamości osoby, która bilet kupiła.

Praga
Dworzec główny w Pradze

Wyjechaliśmy z Bohumina lekko po 7:00, na miejscu byliśmy przed 10:30. Z dworca w Pradze można stosunkowo szybko dostać się w co bardziej turystyczne miejsca, dlatego zrezygnowaliśmy z lokalnej komunikacji i postawiliśmy na użycie kalorii o mocy dwóch nóg nie-mechanicznych. Pogoda nie była zła, temperatura była wręcz idealna, jednak nieco pochmurne niebo utrudniało robienie zdjęć.
Trudno mi dokładnie opisać trasę, którą pokonaliśmy, bo generalnie poruszaliśmy się na azymut (i to bez kompasu 😉 ). W razie wątpliwości gdzie iść, polecamy zapytać pracowników punktów informacyjnych o wskazówki. Chętnie rozrysują na mapce trasę do każdego punktu który nas interesuje – od Hradczan, po polecane przez danego pracownika puby z dobrym piwem. Swoją drogą, jeśli ktoś jedzie do Pragi z zamiarem napicia się dobrego, lokalnego piwa – niech się przygotuje lub zapyta w informacji o pomoc. Wbrew pozorom te najlepsze puby i bary są nieco oddalone od typowych traktów uczęszczanych przez turystów.

Praga
Stare miasto

Po dojściu do starego miasta, które niezależnie od pory roku i dnia tygodnia jest pełne turystów z całego świata (pilnujcie kieszeni!), postanowiliśmy skorzystać z tej rady i zamiast kierować się bezpośrednio na Most Karola, poszliśmy w kierunku mostu Manesa. Odbiliśmy tym samym nieco od większego tłumu, a przy okazji mieliśmy świetny widok na Most Karola, oba brzegi Wełtawy oraz Hradczany.

Praga
Widok na Most Karola

Po drodze na Hradczany wstąpiliśmy ogrodów Pałacu Wallensteina – barokowego kompleksu, będącego obecnie senatem Republiki Czeskiej. Nie spotkaliśmy w ogrodach zbyt wielu innych turystów, zaś wysokie ściany pałacu, spacerujące pawie oraz otaczająca zieleń skutecznie izolowała nas od zgiełku ulicy i pozwoliła na chwilę odpocząć. Poza zielenią, przypominającą momentami mały labirynt, fontannami, barokowymi rzeźbami, znajduje się tam też intrygująca ściana sztucznych stalaktytów, sowiarnia oraz Sala Terrena, z typowymi dla tej epoki łukami arkadowymi i sklepieniem przyozdobionym freskami.

Praga
Sala Terrena w ogrodach Wallensteina
Praga
Freski w ogrodach Wallensteina
Praga
Ogrody Wallensteina oraz ściana stalaktytów
Praga
Ogrody Wallensteina

Idąc dalej bocznymi uliczkami w kierunku Hradczan (swoją drogą – to wzgórze jest bardziej strome niż się wydaje 😉 ), postanowiliśmy coś zjeść. Zatrzymaliśmy się w dobrze zapowiadającej się restauracyjce serwującej czeskie klasyki. Nie zawiedliśmy się – gulasze, knedle czy zupy były wyśmienite. Ciekawe, czy jedząc w bardziej „turystycznym” miejscu byłoby równie smacznie i przystępnie.

Praga
Zamek na Hradczanach

Po dotarciu na Hradczany mogliśmy w końcu podziwiać pełną panoramę Pragi jak i jej najbardziej charakterystyczne zabytki. Cała okolica robi na prawdę spore wrażenie – zarówno panorama jak i kompleks zamkowy.
W jednej z bocznych uliczek znaleźliśmy lokalnego artystę wykonującego ręcznie malowane pamiątki (autografowane na miejscu 😉 ).

Praga
Panorama Pragi z Hradczan

Od tego momentu trudno mi dokładnie prześledzić w głowie dalszą część trasy (niestety nie włączyłem trackera GPS). Poza starym miastem, knajpkami, straganami z Trdelnikami (słowackim deserem na ciepło) wstąpiliśmy jeszcze na malutką wysepkę pośrodku Wełtawy, z której rozciągał się piękny widok na nadbrzeżną panoramę Pragi, z widokiem na wspaniały budynek Teatru Narodowego.

Nie mieliśmy niestety wystarczająco czasu, żeby wstąpić do większości obiektów (co jednak nie było naszym głównym celem). Parę jednak brzmiało iście ciekawie, jak np. muzeum z poniższego zdjęcia:

Praga
Intrygujące muzea Pragi 😉

Cały wypad wspominamy bardzo pozytywnie. Nachodziliśmy się solidnie, jednak zobaczyliśmy chyba jedną z bardziej klimatycznych stolic Europy. Oczywiście, jeśli komuś zależy na odwiedzeniu konkretnych miejsc, muzeów, ogrodów czy zamków – potrzebowałby zdecydowanie więcej czasu. Dla nas jednak ta jednodniowa wycieczka „rozpoznawcza” była jak znalazł. Podziękowania dla K. i A. za pomysł, towarzystwo i przewodnictwo po Pradze 😉

Filmik z wypadu, tradycyjnie, wrzucę nieco później, bo nie miałem jeszcze momentu na jego obrobienie.

Praga

One thought on “Praga w 1 dzień

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s