Nowa Zelandia – Dzień 3 – Hobbiton i Tauranga

Czas na powrót do wspomnień z Nowej Zelandii – póki wspomnienia nadal są świeże 😉 Mam wrażenie, że w pierwszym tygodniu jet-lag działał na naszą korzyść – chodziliśmy spać pozytywnie zmęczeni i wstawaliśmy wypoczęci bardzo wcześnie rano. Trudno z resztą nie budzić się wcześnie rano, jeśli każdego dnia czekało nas coś innego. Tym razem atrakcją dnia były odwiedziny w Hobbitonie oraz wypoczynek nad oceanem. Czytaj dalej „Nowa Zelandia – Dzień 3 – Hobbiton i Tauranga”

Kornwalia i Devon – Bude, Newquay, Torquay

Aby przełamać nieco całą serię postów o Nowej Zelandii – czas na coś innego. Tydzień przed świętami wielkanocnymi znajomi zaproponowali nam zabranie się z nimi w okolice Bude w Kornwalii na długi weekend świąteczny (dziękujemy 😉 ). Od razu zapadła decyzja, że jedziemy! Pomimo tego, że pogoda była typowa dla tej pory roku i regionu (szarawe niebo, wiatr, przelotny deszcz) to wycieczka była bardzo udana. Udało nam się zarówno wypocząć jak i porobić nieco ciekawych ujęć. Czytaj dalej „Kornwalia i Devon – Bude, Newquay, Torquay”

Nowa Zelandia – Dzień 1 – Auckland

Nawet pisząc o tym teraz – równo 2 miesiące po wyjeździe – nadal uśmiech nasuwa się na twarz kiedy myślę o lądowaniu w Auckland. Nie wiem co najbardziej mnie cieszyło – fakt stąpania po tak odległej krainie, zwiedzanie Auckland, ilość niespodzianek które czekały nas każdego dnia, koniec lotu czy perspektywa wzięcia prysznica. Na pewno pamiętam, że wszyscy byliśmy przeszczęśliwi i tacy ruszyliśmy do odprawy. Czytaj dalej „Nowa Zelandia – Dzień 1 – Auckland”

Nowa Zelandia – dzień po dniu – Dzień 0 (film)

Postaram się tak opisać każdy dzień aby jakoś oddzielić informacje praktyczne od naszych wspomnień z podróży, które pewnie często będą pewnie bardziej obrazowe i wartościowe dla nas niż dla przeciętnego czytelnika. Na wskazówki praktyczne, związane z planowaniem wyjazdu do Nowej Zelandii poświęcę odrębnego posta w przyszłości. W tym z kolei – tak jak tytuł obiecuje – zaczynamy opis wyprawy, dzień po dniu, najdokładniejszy jaki tylko możemy sobie przypomnieć (bo nie zawsze był czas aby notować na bieżąco 😉 ). Czytaj dalej „Nowa Zelandia – dzień po dniu – Dzień 0 (film)”

Nowa Zelandia – mini galeria z drugiego końca świata

Nowa Zelandia wzięła nas z zaskoczenia. Pisałem już w poście o Durdle Door, że Sebastian odwiedził nas nie bez powodu – otóż jednym z głównych powodów było dopięcie na ostatni guzik planowanego od roku wypadu do Nowej Zelandii. W trójkę właśnie wróciliśmy z tej wyprawy marzeń, która przeszła nasze nawet najbardziej optymistyczne założenia i oczekiwania. Czytaj dalej „Nowa Zelandia – mini galeria z drugiego końca świata”

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑